:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  12°C słabe opady deszczu

Czy to prawda, że powstanie regularne miasto w otulinie rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie?

Bezkresne łąki w otulinie rezerwatu Jeziorko Czerniakowskie przekształcą się w regularne miasto. Tak planuje stołeczny ratusz w nowym planie miejscowym – dowiadujemy się z portalu sadyba24.pl

Problem w tym, że nikt nie policzył, ile będą kosztować roszczenia od prywatnych właścicieli. Mokotowscy urzędnicy już się zarzekają, że ich na to nie stać. Po trzech latach od konsultacji społecznych, na biurka stołecznych urzędników wrócił poprawiony projekt planu miejscowego dla Czerniakowa Południowego.  Reguluje on przyszłą zabudowę między Jeziorkiem Czerniakowskim a Trasą Siekierkowską. Dziś to tereny dziewicze, dzikie - wypełnione łąkami i nieco zapuszczonymi ogródkami pracowniczymi. Jednocześnie to atrakcyjny teren pod zabudowę - nie ma tu ograniczeń przestrzennych, a dosłownie obok przebiegają duże arterie drogowe - wspomniana Trasa Siekierkowska i Wisłostrada. 

Jak będzie wyglądał Czerniaków Południowy?

Autorka projektu, Krystyna Solarek, zadbała o umieszczenie w nim wszystkich funkcji, potrzebnych mieszkańcom do wygodnego życia.  Niczym klamrą teren ten spina szeroki pas urządzonej zieleni parkowej.  Pasy zieleni parkowej znajdują się też między ulicami.  Trzy duże działki przeznaczone są na funkcje oświatowe - szkoły, przedszkola. Jest też kilka lokalizacji dla usług kultury i sportu.  W centralnych punktach nowego miasta mają powstać duże place - jeden z nich ma graniczyć z terenem oświaty. Nie zabraknie miejsca dla usług - te będą ukryte w parterach budynków wielorodzinnych, jak też w pobliskim centrum handlowym, zaplanowanym na rogu Becka i Czerniakowskiej. Od północy i południa Czerniaków Południowy ma być wypełniony blokami, biurami i inną intensywną zabudową. W środku i w pobliżu Jeziorka Czerniakowskiego ma natomiast dominować zabudowa jednorodzinna.

Projekt Solarek unika problemów, dobrze znanych z innych osiedli Warszawy. Nie ma tu mowy o monokulturze - o kolejnym zagłębiu biurowym w rodzaju Mordoru, czy dużym osiedlu mieszkaniowym, pełniącym głównie funkcję sypialni, w rodzaju Mariny Mokotów. Nie ma też intensywnej zabudowy deweloperskiej, która wypełnia każdy skrawek ziemi, nie dopuszczając do powstania szkoły i przedszkola, tak jak ma to miejsce ostatnio na Żoliborzu Południowym. W projekcie planu miejscowego jest też szczegółowo rozrysowana sieć dróg, na której brak narzekało niegdyś Miasteczko Wilanów. 

Dodajcie nam pieniędzy - wzywają mokotowscy urzędnicy

Zrównoważony rozwój wszystkich potrzebnych mieszkańcom funkcji nie wszystkim się jednak podoba. Zarząd Dzielnicy Mokotów, opiniując projekt planu dla Czerniakowa Południowego, skrytykował dokument. Uznał za niepotrzebne tworzenie dużych placów miejskich (zaznaczyliśmy je na rysunku kółkami)- w ich miejsce zarekomendował wprowadzenie zabudowy wielorodzinnej, zaplanowanej na sąsiednich działkach. Urzędnikom nie podobają się też pasy urządzonej zieleni między ulicami - wolą szpalery drzew z miejscami parkingowymi. Nie chcą też niektórych ulic. Największe działa wytaczają jednak na koniec swojej opinii.  Wzywają miejskich planistów do tego, by określili dokładne koszty wprowadzenia tej wizji w życie i by równowartość tych kosztów przekazali dzielnicy, bo ta nie ma ich w swoim budżecie. (…)

Projekt planu miejscowego dla Czerniakowa Południowego jest obecnie opiniowany przez różne agendy urzędu miasta.  Po naniesieniu uwag, plan zostanie wyłożony do konsultacji społecznych. Każdy będzie mógł wówczas złożyć swoje uwagi do planu. Termin publicznego wyłożenia nie jest jeszcze znany.

Fot. PAWEŁ MAŁACZEWSKI, Zielona Warszawa

Więcej na:

www.sadyba24.pl

 

 


w otulinie rezerwatu jeziorko czerniakowskie - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się