:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  25°C bezchmurnie

Jednopasmowy horror na Marynarskiej zbliża się. Ale w dobrej sprawie…

Warszawscy drogowcy zastanawiają się czy nie ograniczyć ruchu na Marynarskiej do jednego pasa w każdą stronę, aby przyspieszyć realizację całej inwestycji, która z różnych powodów ślimaczy się i ślimaczy…

Przypomnijmy, że tramwaje miały pojechać nową Marynarską prawie rok temu. Roboty związane z przebudową ulicy miały się zakończyć we wrześniu 2018. Dziś już wiadomo, że – być może – tramwaje pojawią się znowu z końcem sierpnia tego roku. Ale to jeszcze nie jest pewne. Tak jak pewne nie jest czy koniec robót nastąpi rzeczywiście 31 grudnia br., a ostateczne zakończenie prac w maju 2019.

Remont Marynarskiej przysporzył już nam wszystkim tyle kłopotów, że głowa mała. Co chwila wyskakiwała jakaś niespodzianka. Najpierw był problem z przejęciem gruntów niezbędnych do połączenia jej z drogą ekspresową S79. Potem okazało się, że pod planowanym torowiskiem biegnie magistrala cieplna, której przełożenie wymagało uzgodnień z właścicielem, czyli firmą Veolia. A jak już dało się to przeskoczyć, to zaczął się sezon grzewczy, który trwał do maja br. I tak, jak nie urok, to s… albo przemarsz wojsk. Na dodatek bowiem drogowcom nie sprzyjała pogoda, co chwilę stawali w wodzie po kolana itd., itp.

Teraz pogoda sprzyja, wszelkie uzgodnienia i przejęcia są, tylko… Żeby przyspieszyć finał, powinno się właściwie Marynarską zamknąć na głucho. No, ale biurowce Mordoru, trasa tranzytowa z jednego końca Warszawy na drugi, więc… koncepcja drogowców zakłada wyznaczenie tylko jednego pasa ruchu w każdą stronę. To poszerzyłoby front robót i dało efekt w postaci przyspieszenia całego remontu. Dziś mamy jeszcze dwa pasy, a jutro?

Myślimy sobie, że może warto, aby ratusz podjął tę drastyczną decyzję, bo i tak już stoimy w korkach, i tak, zatem dla dobra sprawy (które szybciej nastąpi) warto się jeszcze trochę przemęczyć. Może przełamie to fatum na Marynarskiej…

KOSMA BŁĘDOWSKI

Na zdjęciu głównym: Tu się zaczyna (i kończy) horror

Na infografice: Marynarska z lotu ptaka po modernizacji

Fot. siskom.waw.pl

Jaka ma  być Marynarska po remoncie?

Projekt obejmuje:

  budowę dwóch jezdni po trzy pasy ruchu w każdym kierunku,

  skrzyżowania z ul. Wynalazek i ul. Postępu w formie skrzyżowań na prawe skręty z pasami włączeń i wyłączeń,

  budowę przystanków autobusowych i tramwajowych wyposażonych w wiaty przystankowe,

  budowę obustronnych chodników i ścieżek rowerowych,

  budowę bezkolizyjnego przejścia dla pieszych w formie kładki,

  przebudowę trasy tramwajowej,

  przebudowę kanalizacji,

  przebudowę ciepłociągu,

  przebudowę przyłączy,

  przebudowę linii energetycznych i teletechnicznych,

  budowę nowego oświetlenia,
Łącznie zostanie zaprojektowanych ok. 1400 m w obu kierunkach, ok. 800 m trasy tramwajowej w obu kierunkach oraz ponad 1400 m chodników i 850 m ścieżek rowerowych. 
Przewidziano też budowę układu przystanków autobusowych o długości 40 m i tramwajowych z peronami długości 68 m. Projektowane przystanki autobusowe będą posiadały nawierzchnię betonową, wszystkie będą wyposażone w wiaty przystankowe.
W ramach projektu zawarto szereg rozwiązań, których celem jest ochrona środowiska naturalnego. Wśród nich należy wymienić nową kanalizację deszczową, cichą nawierzchnię na jezdniach oraz wykonanie trawników oraz obsadzenie wolnych pasów terenu drzewami i krzewami. Wszystkie te elementy mają za zadanie zmniejszenie hałasu wywołanego ruchem pojazdów, co zmniejszy jego uciążliwość. (siscom.waw.pl)


na marynarskiej - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się