:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C pochmurno z przejaśnieniami

Krasińscy nie odzyskają Królikarni i nie wyrzucą z niej Muzeum Narodowego

Tak zadecydował sąd. Spadkobiercy właścicieli Królikarni nie otrzymali prawa do eksmisji znajdującego się w niej Muzeum Narodowego. Byłoby to – zdaniem – sądu „naruszeniem zasad współżycia społecznego”.

Reprezentant spadkobierców, Ryszard Grzesiuła, zapowiada zaskarżenie wyroku do wyższej instancji. Uważa go bowiem za grandę. Stara się o eksmisję od pięciu lat, domaga się reprywatyzacji pałacu i wydania go byłym właścicielom.

W Królikarni państwo polskie obiecało sławnemu polskiemu rzeźbiarzowi Xaweremu Dunikowskiemu stworzenie jego pracowni, mieszkania i muzeum prac – w zamian za przekazanie 151 rzeźb, 20 obrazów i 25 rysunków. Twórca je przekazał, ale nie doczekał spełnienia obietnicy. Prace remontowe i konserwatorskie trwały jednak tak długo, że Królikarnię zdołano otworzyć w rok po śmierci artysty, czyli w 1965, prawie 15 lat od momentu darowizny, powołując w niej oddział Muzeum Narodowego.

Kolekcja Muzeum została wzbogacona w następnych latach o kolejne darowizny i przekazy instytucji i osób prywatnych (m. in. Antoine’a Cierplikowskiego i córki Artysty – Marii Xawery Dunikowskiej) oraz zakupy. Obecnie w zbiorach Muzeum oprócz 108 obrazów, 246 szkiców malarskich i 380 rysunków, znajduje się ponad 500 rzeźb ze wszystkich okresów twórczości Xawerego Dunikowskiego, począwszy od terakotowych, wykonanych w czasie studiów Portretu kuzynki i Skąpca (obie z 1896) do szkiców Żołnierza Polskiego z 1963 roku-ostatniej realizacji pomnikowej artysty. 

Ale Królikarnia to nie tylko Muzeum Rzeźby, lecz także liczący 8 ha park, który jest chętnie odwiedzany przez warszawiaków. Z całą pewnością zamknięcie go wraz z pałacem dla celów prywatnych byłoby istotnym uszczerbkiem dla społecznej tkanki Warszawy i Mokotowa.

Ryszard Grzesiuła twierdzi jednak, że tak, jak u samego początku istnienia Królikarni jako muzeum, można zgodzić się z tą argumentacją, bo chodziło o faktyczne ekspozycje rzeźbiarskie, tak teraz przez wiele lat działał tam wyszynk, gdyż dyrekcja Muzeum wynajmowała sale pod imprezy komercyjne.

Co będzie dalej? Sprawę rozstrzygnie zapewne złożona apelacja…

Na zdjęciach m.in. fragmenty galerii X. Dunikowskiego

Fot. Wikipedia, Królikarnia

 

 


królikarni - komentarze opinie

  • gość 2018-11-06 18:07:05

    Czy poda ktoś adres jakiegoś muzeum, które można odwiedzić? Oczywiście wartego polecenia. Fascynuję się sztuką. A tak ode mnie - ostatnio natrafiłam na świetną stronkę z na której przeprowadzane są aukcje sztuki. To coś jak internetowy dom aukcyjny i galeria sztuki w jednym. Jeśli Was również fascynują te tematy to polecam zajrzeć - artbidy.com.

Dodajesz jako: Zaloguj się