:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  9°C pochmurno z przejaśnieniami

Miasto Jest Nasze: kwietny absurd na trawniku przy ul. Sobieskiego, czyli lans wiceprezydenta?

Na mokotowskim profilu Fb Miasto Jest Nasze czytamy o tym, jak piękne zapowiedzi kwietnej łąki przy ul. Sobieskiego zamieniły się w karykaturę zwykłego trawnika.

„Nie wiemy jak to inaczej skomentować – piszą redaktorzy profilu. - Przy Sobieskiego wzdłuż ogródków działkowych od lat rosła trawa. Raz bardziej gęsta, raz wypalona i przerzedzona, ale zawsze była to dostępna i zielona przestrzeń. Na spacery chodzili tamtędy właściciele psów, biegacze biegali po udeptanej ścieżce (żeby nie biec po asfalcie). Teren służył mieszkańcom. Do czasu.

Na wiosnę mieszkańców zaskoczyły ciągniki, które zaorały cały teren. Pojawiły się różne domysły - może chodzi o miejsce parkingowe? Sprawa szybko się jednak wyjaśniła dzięki informacji od Zieleni Warszawskiej  - dawny trawnik ma stać się kwietną łąką. [1]

Na zdjęciu widać jak działa ta "kwietna łąka" w praktyce. Wielki teren porastają różne popularne chwasty, z których tylko niektóre kwitną. Teren jest niedostępny (przez te chaszcze, a dodatkowo wstęp mają utrudniać słupki i taśmy.

Była ścieżka do biegania - i nie ma.
Był trawnik dla piesków do wybiegania - i nie ma.

Czy leci z nami pilot? Kto podjął tak idiotyczną decyzję? Czy chodziło tylko o chwilowy lans wiceprezydenta Michała Olszewskiego, żeby zrobić zdjęcie przy sianiu kwiatów?

Żeby było jasne, nie mamy nic przeciwko kwiatom i kwietnym łąkom. Ale do tego świetnie nadają się tereny niedostępne dla ludzi - np. pas rozgraniczający jezdnie Sobieskiego. Tam może rosnąć dowolna liczba krzaków, kwiatów itd. Zresztą w Warszawie jest masa nieużytków, terenów zniszczonych, klepisk. Tam gdzie teren jest dostępny otwierajmy go dla ludzi, żeby można było usiąść na trawie, przejść się po niej, pozwolić psom pobiegać”.

Na fotce MJN widać, co widać, więc dodatkowy komentarz jest zbyteczny…

Fot. MJN i UM

 


przy ul. sobieskiego - komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-07-15 11:58:04

    Miasto jest nasze - to jakieś dno.. biegacze tam biegali po ścieżce a psy wychodziły na spacer.. czyli biegamy po kupie.. kto to pisał czy kiedyś tam był i widział ta kartoflanke? Łąka kwiatowa zaczyna wyglądać za co dzialkowicze i mieszkańcy bloków obok dziękują i są zadowoleni.

Dodajesz jako: Zaloguj się