:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  7°C lekkie zachmurzenie

Miasto Jest Nasze wspomina Jana Brzechwę, który mieszkał na Starym Mokotowie

Od 1957 r. przy ulicy Opoczyńskiej 5 na Starym Mokotowie mieszkał Jan Brzechwa, właściwie Jan Wiktor Lesman, który urodził się 15 sierpnia 1898 w Żmerynce. Był poetą i satyrykiem, z zawodu adwokatem, specjalistą w dziedzinie prawa autorskiego.

Do literatury przeszedł głównie jako autor utworów dla dzieci, przyniosły mu ogromną popularność i zdobyły wielu naśladowców. Poeta ma również w dorobku teksty satyryczne dla dorosłych oraz przekłady z literatury rosyjskiej.

Późniejszy bajkopisarz był wnukiem warszawskiego księgarza i wydawcy Bernarda Lesmana i stryjecznym bratem poety Bolesława Leśmiana. Starszemu o około dwadzieścia lat kuzynowi zawdzięcza swój pseudonim artystyczny: Brzechwa („Pomyśl - przekonywał krewniaka - jakie to piękne: opierzona części strzały”). Pisząc teksty dla przedwojennych warszawskich kabaretów, posługiwał się jeszcze pseudonimem Szer-Szeń, zaczerpniętym z tytułu znanej powieści Ethel Lilian Voynich. Rodowe brzmienie nazwiska Jan Wiktor Lesman zachował jako prawnik.

Jan Brzechwa młodość spędził na Kresach Wschodnich, podróżując ze swą rodziną. Jego ojciec, Aleksander, był inżynierem kolejowym. Brzechwa ukończył Zakład Naukowo-Wychowawczy Ojców Jezuitów w Chyrowie, a następnie, po przyjeździe do Warszawy – Wydział Prawa Uniwersytetu Warszawskiego. Jednocześnie z zapisaniem się na studia wstąpił do 36 Pułku Piechoty Legii Akademickiej i jako ochotnik uczestniczył w latach 1920-1921 w wojnie polsko-bolszewickiej, za co go odznaczono.

Brzechwa zadebiutował jeszcze jako nastolatek w 1915 r., wierszami drukowanymi w petersburskim „Sztandarze”, redagowanym przez Remigiusza Kwiatkowskiego, poetę i tłumacza. Kilka młodzieńczych wierszy zamieścił później w kijowskich „Kłosach Ukraińskich”, dostał nawet nagrodę za wiersz poświęcony zmarłemu w listopadzie 1916 r. Henrykowi Sienkiewiczowi. Nie wiązał jednak wówczas swej przyszłości z karierą pisarską – postanowił, że zostanie prawnikiem. (…)

Na lata II wojny światowej przypada jeden z najważniejszych okresów twórczości bajkopisarza – napisał on w tym czasie takie utwory, jak m.in. „Akademia pana Kleksa” czy „Pan Drops i jego trupa”.

Po II wojnie światowej Brzechwę zmusiła do powrotu do zawodu prawnika sytuacja finansowa, był więc m.in. radcą prawnym w Spółdzielni Wydawniczej „Czytelnik”; jednocześnie działał aktywnie w PEN Clubie.

Napisał dwie książki kontynuujące Akademię... („Podróże pana Kleksa” i „Tryumf pana Kleksa”) w 1961 r. i w 1965 r. Brzechwa był zaprzyjaźniony z grafikiem Janem Marcinem Szancerem, autorem licznych ilustracji do jego tekstów. Postacią, pod którą rysownik wyobraził Pana Kleksa, była dobrze w przedwojennej Warszawie znana zwalista - na użytek dzieci jednak mocno odchudzona - sylwetka Franciszka Fiszera.

W latach 50. XX w. pisał socrealistyczne wiersze propagandowe, gloryfikujące partię (do której sam nie należał) i ustrój socjalistyczny (np. „Marsz”, „Głos Ameryki”). W latach późniejszych nie angażował się w twórczość polityczną, uchodził za biernego kontestatora ustroju. (…)

Gdy zmarł 2 lipca 1966 w Warszawie, został pochowany na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.

Fot. MJN/Fb, culture.pl


brzechwę - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się