:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  9°C mgła

„Miasto Jest Nasze – Mokotów” polemizuje z „Sielce – moje miejsce w Warszawie”

„Miasto Jest Nasze – Mokotów” polemizuje z „Sielce – moje miejsce w Warszawie”

Dwa facebookowe profile weszły z sobą w dość poważną polemikę dotyczącą miejsc parkowania. „Miasto Jest Nasze – Mokotów” polemizuje z „Sielce – moje miejsce w Warszawie”. 

Tak oto pisze MJN:

„Dawno nie wzbudził w naszym kole tyle emocji jeden status na facebooku. Profil "Sielce - moje miejsce w Warszawie" skomentował zdjęcia nielegalnego parkowania - zmory naszej dzielnicy jak i całej Warszawy długim apelem o pilną budową nowych parkingów z publicznych pieniędzy kosztem zieleni, bo "młode rozwojowe małżeństwa rezygnują z kupna mieszkania na naszym osiedlu".

Dosyć kuriozalna logika, choć jednocześnie niestety bardzo powszechna. Nielegalne parkowanie to nie naturalna kolej rzeczy związana z postępem na świecie, a efekt konsekwentnej polityki warszawskiego Ratusza, która polega na niedrażnieniu kierowców, a co za tym idzie zarzuceniu kontroli legalności parkowania i nierozszerzaniu Strefy Płatnego Parkowania. Miejsc będzie zawsze brakować - szczególnie w tych konkretnych miejscach, gdzie ktoś chce zostawić auto (nawet jak 200 m obok są wolne miejsca) - bo przestrzeń nie jest z gumy, a teraz prawie każdą osobę stać na samochód. Jeśli jednak pójdziemy za logiką osób prowadzących fp Sielc i będziemy chcieli pod każdym domem zrobić 4x tyle miejsc co jest w nim mieszkań, bo "każdy student ma swój samochód" to będziemy musieli wyburzyć sporo budynków mieszkalnych, a koszt budowy parkingów pójdą w miliardy.

Rozwiązaniem problemu niedoboru legalnych miejsc parkingowych dla mieszkańców powinna być budowa parkingów kubaturowych - ale z pieniędzy prywatnych, a nie samorządowych - bo nie rozumiemy dlaczego osoby nieposiadające aut też mają się dokładać do takich inwestycji. Najlepiej, żeby takie koszty ponosiły mokotowskie spółdzielnie i wspólnoty mieszkaniowej. Problem w tym, że nawet jeśli ktoś byłby gotów zapłacić za miejsce w takim garażu możliwość nielegalnego parkowania wszędzie gdzie się da czyni całą inwestycję nieopłacalną.

I kółko się zamyka - właśnie przez brak karania za nielegalne parkowania. Zamiast pobłażać dla piratów drogowych, zacznijmy poważnie rozmawiać o tym co zrobić z autami na Mokotowie i kto za to zapłaci. Odpowiedź: budujmy parking wszędzie gdzie się da za publiczne pieniądze naszym zdaniem będzie prowadziła tylko do większych kłopotów. Aut będzie przybywać, a zawsze się znajdą nowe miejsca do zaparkowania tam nielegalnie. i tak doszczętnie zabetonujemy dzielnicę”.

Fot. Facebook


„miasto jest nasze – mokotów” polemizuje z „sielce – moje miejsce w warszawie” - komentarze opinie

  • gość 2018-01-04 17:54:45

    "ale z pieniędzy prywatnych, a nie samorządowych - bo nie rozumiemy dlaczego osoby nieposiadające aut też mają się dokładać do takich inwestycji" - a ja nie mam roweru i nie planuję mieć, ale z moich podatków finansuje się rowerowe autostrady w całym mieście... no i? też powinnam zaprotestować i domagać się finansowania ze środków prywatnych? idiotyczny argument akurat...

  • gość 2018-01-04 19:45:46

    Zgadzam się z przedmówcą ;) A zwiększenie ilości miejsc parkingowych na Mokotowie jest niezbędne.

  • gość 2018-01-22 17:58:35

    Nie ma polemiki, bo w polemice muszą być dwie strony. Sielce - moje miejsce w Warszawie pisze o zupełnym braku parkingów na Sielcach Północnych, ponieważ w latach 40-tych, kiedy projektowano osiedle, mieszkańcy nie mieli samochodów. A teraz jest katastrofa parkingowa. Strona zamieszcza wypowiedzi mieszkańców, a strona Mokotowa traktuje to jako stanowisko innej strony. Nieładna "walka" z konkurencją, dyskredytowanie jej.

Dodajesz jako: Zaloguj się