:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  11°C bezchmurnie

Mokotów czyta książki i dyskutuje… zawzięcie!

Literatura, Mokotów czyta książki dyskutuje… zawzięcie! - zdjęcie, fotografia

Badania mówią, że Polacy czytają co raz mniej. Podobno tylko połowa z umiejących czytać ma w ciągu roku JEDNĄ książkę w ręku, a i to w dużej części ją ma, natomiast z przeczytaniem gorzej. Na tym tle Mokotowski Dyskusyjny Klub Książki jawi się jako oaza czytających często, bo jego członkowie mają w ciągu roku 12 książek w ręku i je czytają. Inaczej bowiem żadna dyskusja nie byłaby możliwa.

Co czytają? Popatrzmy…

W lipcu br. klub miał na warsztacie „Drogę do domu” Yaa Gyasi, w sierpniu – „Pod osłoną nieba” Paula Bowlesa, we wrześniu – „Maus” Arta Spiegelmana, a w październiku – „Małe życie” Hanyi Yanagihary. Pierwsza książka to epicka opowieść o losach niewolników z Ghany, debiut nowego objawienia literatury amerykańskiej. Druga – to najsłynniejsza powieść Paula Bowlesa, jednego z najwybitniejszych pisarzy amerykańskich XX w., jest historią wędrówki młodego małżeństwa przez Saharę i jakby metaforą ludzkiego losu. Trzecia – to powieść graficzna autorstwa amerykańskiego rysownika, uhonorowana Nagrodą Pulitzera. Wszystkie postacie w komiksie są przedstawione w formie zwierząt, które metaforycznie symbolizują ich narodowości. Czwarta wreszcie – to obraz dojrzewania, sukcesu, traumy i przyjaźni. Najgłośniejsza amerykańska powieść 2015 roku, która wzbudziła falę zachwytu, a zarazem gorącą dyskusję wśród krytyków i czytelników.

Klub cieszy się sporym powodzeniem czytelników z Mokotowa, ale ostatnio wybór książek do dyskusji wzbudził sporo kontrowersji. Przede wszystkim dlatego, że są to w ciągu ostatnich miesięcy kolejne książki z rynku amerykańskiego, które poruszają interesujące wątki psychologiczne, ale ich akcje dzieją się na tych samych kulturowo obszarach, ze szkodą – jak mówią bywalcy – dla kultury europejskiej czy też innych kultur.

Ponieważ ostatnio dyskutowana książka („Małe życie”) wzbudziła największe kontrowersje, organizatorzy spotkań zamieścili na Facebooku następująca deklarację: „Chcemy na poważnie przedyskutować zasady wyboru książek, żeby nie dochodziło do nieporozumień (lub raczej, by dochodziło do nich rzadko). Mamy pewne propozycje. Ale to nie jest dyskusja na DKK, bo wymaga czasu i namysłu. Proponujemy spotkanie poza naszym kalendarzem. Kto jest chętny do udziału w dyskusji? Dla osób, które czują się wykluczone wyborem „Małego Życia” oraz dla wszystkich chętnych, którzy będą chcieli odreagować, proponujemy nieformalne spotkanie DKK 15 października (tydzień po 42. spotkaniu) poza CK i pewnie raczej po południu. Książkę zaproponujemy lekką i przyjemną. Cienką. Dyskusyjną”. 

Intelektualne konflikty i dyskusja to jest to, co żywi każdą dobrą inicjatywę. A taką jest na pewno Mokotowski Dyskusyjny Klub Książki, którego oficjalną patronką jest biblioteka publiczna nr 35 przy ul. Narbutta, a siedzibą – Centrum Łowicka. Spotkania odbywają się raz na miesiąc w sobotnie przedpołudnia i są otwarte dla wszystkich chętnych. (w)

 

Mokotów czyta książki i dyskutuje… zawzięcie! komentarze opinie

  • gość 2016-10-10 17:02:03

    Autor tekstu widać też mało czyta. Co raz mniej? No nie, tu powinna być pisownia łączna: coraz mniej (wyraz informujący o nasilaniu się czegoś - np. Było coraz zimniej). Rozdzielna pisownia powinna być zastosowana np. w takim zdaniu: "Co raz się stało, może stać się jeszcze raz".

Dodajesz jako: Zaloguj się