:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  24°C bezchmurnie

Mokotów wprowadza zakaz używania przez dzieci telefonów komórkowych w czasie letniego wypoczynku

Mokotów wprowadza zakaz używania przez dzieci telefonów komórkowych w czasie letniego wypoczynku

Ten zakaz używania przez dzieci telefonów komórkowych będzie obejmował wszystkie akcje letnie, jakie organizuje lub współorganizuje Urząd Dzielnicy Warszawa Mokotów.

Jego inicjatorem jest wiceburmistrz Monika Gołębiewska-Kozakiewicz, która przekonuje (i przekonała), że uzależnienia rujnujące życie to nie tylko narkotyki, dopalacze, papierosy i alkohol, ale także tzw. fonoholizm, który powoduje, że traci się kontrolę nad sobą i zamienia swoje życie w informatyczne piekło. I to przez komórkę, która staje się już w życiu najmłodszych swoistą chorobą, bo rodzice często – dla własnej wygody – nie protestują, gdy ich pociecha „wbija się” w telefon i siedzi z nim kilka godzin, ograniczając swoje istnienie do wirtualnych kontaktów, gier i filmików z youtuba.

Pani wiceburmistrz, mówiąc o projekcie dzielnicy, często podaje przykład z życia codziennego szkół, gdzie nauczyciele obserwują istotną zmianę obyczajową w zachowaniach swoich uczniów, którzy zamiast, jak kiedyś, wymykać się do toalety na papierosa, czmychają tam ze smartfonem lub tabletem. Niby zdrowiej, ale nie do końca…

Dzielnica nie ma oczywiście zamiaru (bo i nie ma takich szans i uprawnień) ingerować w życie rodzin i szkół mających swoje normy pisane i niepisane, ale już w sferze zarządzanej przez siebie – może. Dlatego od jakiegoś czasu organizuje różne zajęcia profilaktyczne dla dzieci i ich rodziców, szczególnie przed letnim wypoczynkiem przez nią organizowanym. To doświadczenie, uzyskane z lustracji owych wakacyjnych przedsięwzięć, podpowiedziało pomysł akcji. Bo – jak zauważyli wizytatorzy – uzależnienie od komórki u większości uczestników obozów i kolonii zniechęcało do aktywnego wypoczynku: zajęć sportowych, turystycznych czy kulturalnych.

Dlatego ten szlachetny zamysł „detoksu komórkowego” Zarząd Mokotowa postanowił wprowadzić tam, gdzie może. Czyli tam, gdzie płaci na wypoczynek dzieci i młodzieży. Zawierając z różnymi podmiotami umowy na finansowanie lub współfinansowanie letniego i zimowego wypoczynku dla najmłodszych, Urząd Dzielnicy wprowadzał będzie (i egzekwował) zapis o zakazie używania komórek non stop.

W zeszłym roku odbył się taki pilotaż. Za zgodą rodziców komórki były uczestnikom wypoczynku odbierane, a korzystać z nich można było tylko w ściśle określonym, niezbyt długim czasie, np. godzinę. Efekt był widoczny prawie natychmiast. Dzieciaki porozumiewały się ze sobą znacznie częściej face to face, były aktywniejsze w dzień i… nieaktywne w nocy, co w sumie dawało autentyczny wypoczynek i relaks. Nie mówiąc już o większym bezpieczeństwie sieciowym między nimi, bo nie były narażone na cyberbullying, czyli akty przemocy i czynienia szkody emocjonalnej adresowanej wobec innych za pomocą internetu.

Mokotów może… A inni? Wiceburmistrz Monika Gołębiewska-Kozakiewicz jest osobą niezwykle w tej materii sugestywną, więc może koledzy z innych dzielnic zechcą pójść śladem jej sugestii?

 


zakaz używania przez dzieci telefonów komórkowych - komentarze opinie

  • Lechita - niezalogowany 2018-02-21 09:54:54

    Bardzo dobry pomysł w szkołach również powinien być stosowany taki przepis.Szkodliwość korzystania z telefonów jest ogromna tak samo fizyczna jak i psychiczna.

Dodajesz jako: Zaloguj się