:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  1°C słabe opady deszczu

Nie będzie bojkotu filmu „Kler” w kinach na Mokotowie?

Film „Kler” jeszcze się nie pojawił na ekranach w szerokiej dystrybucji, a już wzbudza ogromne emocje. Na Mokotowie pojawiła się plotka, że jeśli w ogóle będzie wyświetlany, to najpewniej w godzinach nocnych.

Być może plotka wzięła się stąd, że zwiastun filmu, który pojawił się w sieci, w pewnym momencie zniknął, a kiedy znowu się pojawił, był okrojony z jednej śmiałej sceny z udziałem Joanny Kulig i Roberta Więckiewicza. Dodatkowo dyskusję o filmie podgrzał ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, od wielu lat ostro wypowiadający się o anomaliach w polskim Kościele, pisząc w jednym ze swoich artykułów, że najbardziej wartościowe w filmie są sceny z relacjami ofiar księży: „Także sceny końcowe, ukazujące z jaką perfidią kuria arcybiskupia doprowadza do suspensy jednego z bohaterów filmu, który ujawnia sprawcę gwałtu na nieletnim ministrancie i który na zakończenie mszy św. opowiada swoim parafianom o tym, że jako dziecko też padł ofiarą księdza-pedofila”. Ale oprócz tego formułuje i taką opinię: „Jednak ukazanie polskiego duchowieństwa tylko przez ten pryzmat jest bardzo krzywdzące. Nawiasem mówiąc, w całym filmie nie ma ani jednej pozytywnej postaci w sutannie czy w habicie. Tylko sami źli i moralnie skrzywieni. A jedynym “nawróconym” jest ten, który zrzuca sutannę i z gospodynią, z którą ma dziecko, zakłada rodzinę”. Jednocześnie zapytał dość kategorycznie wicepremiera i ministra kultury Piotra Glińskiego dlaczego dał pieniądze na produkcję takiego obrazu. Ten odpowiedział, że nie dał ani złotówki, a sfinansował film Polski Instytut Filmowy pod kierownictwem nie przez niego wybranym. I w ten sposób zapach cenzury (choćby nieformalnej) uniósł się nad filmem.

O czym więc jest „Kler”?

„Kler” – jak czytamy w materiałach promocyjnych – to obraz kościoła katolickiego jako instytucji oglądanej „od strony zakrystii”, rzucający światło na tematy niewygodne, trudne, często przemilczane, ale też poruszające. Wszystko to ukazane zostało przez pryzmat losów trójki duchownych, których wzloty i upadki udowadniają, że księżom, podobnie jak społeczności wiernych, nic co ludzkie nie jest specjalnie obce. 
Przed kilkoma laty tragiczne wydarzenia połączyły losy trzech księży katolickich. Teraz, w każdą rocznicę katastrofy, z której cudem uszli z życiem, duchowni spotykają się, by uczcić fakt swojego ocalenia. Na co dzień układa im się bardzo różnie. Lisowski (Jacek Braciak) jest pracownikiem kurii w wielkim mieście i robi karierę, marząc o Watykanie. Problem w tym, że na jego drodze staje arcybiskup Mordowicz (Janusz Gajos), pławiący się w luksusach dostojnik kościelny, używający politycznych wpływów przy budowie największego sanktuarium w Polsce... Drugi z księży – Trybus (Robert Więckiewicz) w odróżnieniu od Lisowskiego jest wiejskim proboszczem. Sprawując posługę w miejscu pełnym ubóstwa, coraz częściej ulega ludzkim słabościom. Niezbyt dobrze wiedzie się też Kukule (Arkadiusz Jakubik), który – pomimo swojej żarliwej wiary – właściwie z dnia na dzień traci zaufanie parafian. Wkrótce historie trójki duchownych połączą się po raz kolejny, a wydarzenia, które będą mieć miejsce, nie pozostaną bez wpływu na życie każdego z nich. 
Reżyserem filmu jest Wojtek Smarzowski („Wołyń”, „Wesele”, „Róża”, „Pod Mocnym Aniołem”, „Drogówka”, „Dom zły”, serial „Ksiądz”), artysta nie bojący się tematów ostrych i kontrowersyjnych. 

Plotka narastająca

Pewnie ze wszystkich tych powodów jednocześnie pojawiła się w naszej dzielnicy plotka, że film będzie bojkotowany przez sieć Cinema City, a tylko ona ma kina na Mokotowie, które mogą film „Kler” wyświetlać: w Galerii Mokotów i w Sadyba Best Mall. Bojkot ma zaś polegać na tym, że dla dzieła Smarzowskiego zarezerwowane będą wyłącznie godziny późno wieczorne i nocne albo w ogóle spadnie on z repertuaru.

Plotki tej w żaden sposób nie potwierdza Łukasz Chmiel z działu dystrybucji Kina Świat, który mówi o tym, że film został zakupiony do rozpowszechniania przez całą sieć Cinema City, w tym przez kina na Mokotowie, i – jak sądzi – nic nie zagraża jego dystrybucji.

Nie potwierdza również plotki Anna Klonowska z Cinema City w Galerii Mokotów, twierdząc, że film z pewnością wejdzie u nich na ekrany 28 września br., tak jak w kinach w całej Polsce, a w jakich godzinach będzie wyświetlany, tego dowiemy się po 25 września, kiedy kino otrzyma nowy repertuar układany w centrali. Jak jednak zaznaczyła, w Cinema City dominuje pogląd, iż każdy film trzeba wyświetlać w różnych porach dnia, docierając do zróżnicowanych potrzeb kinomanów.

Potwierdza to Tomasz Sosnowski z działu filmowego centrali Cinema City. Każdy film – jak mówi – na początku dystrybucji wyświetlany jest o różnych porach dnia. Przez cały czas badana jest jego frekwencja i w zależności od tego układane są plany na następne tygodnie. W stosunku do „Kler” będzie zastosowana ta sama technika. Nie ma mowy o żadnym bojkocie…

Fot. filmweb


 


„kler” - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się