:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C bezchmurnie

​​​​​​​Policja wszczęła śledztwo w sprawie pytona DIABLO, a pyton nadal na wolności i jest groźny

​​​​​​​Policja wszczęła śledztwo w sprawie pytona DIABLO, a pyton nadal na wolności i jest groźny

Komenda Powiatowa Policji w Piasecznie wszczęła śledztwo z artykułu 160 K.K.: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.”

Zebrany do tej pory materiał dowodowy i zeznania świadków wskazują bowiem na to, że ktoś węża wypuścił świadomie. Być może był już za duży do hodowli w domu i stąd ta decyzja. Są jednak tacy, którzy twierdzą, że wyrzucona została tylko wylinka jako zbędny śmieć w miejscu, w którym pyton jest trzymany. A reszta to wyobraźnia świadków.

Działacze Fundacji Animal Rescuse twierdzą jednak, że od miejsca znalezienia wylinki prowadził wyraźny ślad przemieszczającego się pytona. Dlaczego jednak ten ślad nie zaprowadził do węża? Bo wąż potrafi pływać, gubi więc ślad – odpowiadają eksperci.

Dzisiaj (14 lipca 2018 r.) od godz. 9 rano pracuje już nad Wisłą ponad setka ludzi oraz drony z Warszawy, Poznania i Częstochowy. Został utworzony specjalny sztab ekspercki, który po przeanalizowaniu dostępnych dowodów uznał, iż poszukiwania idą w dobrym kierunku. Oczywiście DIABLO może się przemieszczać szybko w różne miejsca, zwłaszcza gdy czuje się zagrożony, co znacznie utrudnia poszukiwania. Miejmy nadzieję, że pyton nie będzie wodził poszukiwaczy zbyt długo za nos, a oni spragnionej sensacji publiczności…

Fot. ARP

 

pyton - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się