:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  8°C rozproszone chmury

Pyton tygrysi szaleje i po psie zjadł teraz bobra?

Z OSTATNIEJ CHWILI: Pyton tygrysi szaleje i po psie zjadł teraz bobra?

Wszyscy o nim mówią, a nikt go nie widział. Ostatnio pyton tygrysi pojawił się podobno przed oczami czytelnika „Super Expresu”, wędkarza, który widział, jak gad zaatakował bobra.

Nikt nie wie już w tej chwili, jaka jest prawda. Coraz więcej osób zaczyna się zastanawiać czy nie jest to typowy temat ogórkowy, czyli potwór z Loch Ness, który przez kilkadziesiąt lat zajmował, zwłaszcza w miesiącach letnich, czytelników prasy bulwarowej Wielkiej Brytanii. I pomimo rozlicznych wypraw naukowo-badawczych nigdy nie został znaleziony.

Tu jednak mamy do czynienia z autorytetem wielu organizacji, które twierdzą, że to nie jest żart.

Według więc ostatnich doniesień, gad wypiął się na Otwock i Piaseczno, tym bardziej na Mokotów, i prawdopodobnie gdzieś sobie przycupnął, np. na Kępie Zawadowskiej, i ma wszystkich w nosie, bo trawi. Po psie – bobra. Jeśli go złowił naprawdę. Bo prawda jest taka, że 6-metrowy pyton musi w ciągu dnia trochę zjeść.

No, ale – główne pytanie brzmi: pływa sobie czy poleguje sobie? Bo zeznania tzw. świadków są sprzeczne. Jedni widzieli go w Otwocku, kiedy przepłynął Wisłę, inni w pobliżu Piaseczna, gdzie podobno został odłowiony, tylko… uciekł!

Jedno jest pewne: wieczorem w środę (11 lipca 2018 r.) poszukiwania zostały przerwane i zostaną wznowione rano w czwartek.

Na zdjęciu: Tak może wyglądać wchłanianie bobra...

Fot. wykop.pl


pyton tygrysi - komentarze opinie

  • gość 2018-07-11 22:59:04

    artykuł jak z pudelka... poziom dziennikarstwa? żenujący....

  • Gość - niezalogowany 2018-07-12 05:43:42

    Jeśli faktycznie jest na wolności to chylę czoła przed Animalsami że go złapią. Wg. mnie jest to odmiana pytona z rodziny tygrysich a dokładniej birmański bo zwykły Morulus żadko kiedy osiąga takie rozmiary w amatorskiej hodowli a po drugie jest to gatunek inwazyjny lubiący wodę . Jeśli pobrał pokarm to ciężko będzie go znaleźć służbą chyba że przez przypadek bo z ogółu jest to wąż dość leniwy mimo swoich rozmiarów który będzie długo trawił gdzieś w pobliżu dostępu do wody by mógł szybko się przemieścić uciec w razie zagrożenia bo na lądzie jest zbyt ociężały i musiał by zwrócić to co upolowały a za zwyczaj są to średniej wielkości zwierzęta takie jak kapibary.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-13 07:52:18

    A co to te są barykapi synek?

  • Gość - niezalogowany 2018-07-16 00:33:36

    Kapibara jest największym z żyjących gryzoni. Długość jej ciała dochodzi do 130 cm, ogon jest szczątkowy, wysokość w kłębie to 40 -50 cm, masa ciała waha się w granicach 40 -65 kg. Jest to zwierzę o krępej budowie ciała, dużej głowie o tępo zakończonym pysku i małych uszach. Oczy, uszy i nozdrza znajdują się na wierzchu głowy, co stanowi przystosowanie do zanurzania się pod wodą. Przednie kończyny zakończone są 4 palcami, tylne są trójpalczaste. Palce łączy krótka błona pławna. Ciało porośnięte jest rzadką, szorstką sierścią o barwie jasnobrązowej na wierzchu i żółtawej na brzuchu. Samce mają na pysku gruczoły zapachowe, z których w okresie godowym wydziela się żółtawa ciecz pachnąca piżmem.

  • Gość - niezalogowany 2018-07-16 19:23:17

    Waz je gora na kilka dni to nie pies ze odrazu przetrawi i sie wysra tym bardziej ze przeszedl wylinke to tetaz bedzie polowal na jedzienie trawienie u weza jest okolo tygodnia lub wiecej chowaja sie w cieplym i ciemnym miejscu wiec watpliwa sprawa aby poruszal sie woda poza tym pyton tygrysi jak by zjadl bobra to starczy mu na jakis czas kurwa najpierw nauczcie sie o tych gadach a potem piszcie takie smieci poza tym jest wina typa ktory wziol takiego gada tragedia z nim taki gad wymaga opieki wiem bo mam takiego tylko innej rasy

  • Robson - niezalogowany 2018-07-28 18:50:23

    z Azji potrzeba sprowadzić tropiciel węży oni szybko go znajdom

Dodajesz jako: Zaloguj się