:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C bezchmurnie

Sandra Kwiatek (Wyględów) donosi prosto z PolAndRock Festivalu 2018 (Kostrzyn)

Sandra Kwiatek (Wyględów) donosi prosto z PolAndRock Festivalu 2018 (Kostrzyn)

Nasza korespondentka, Sandra Kwiatek, jest na PolAndRock Festivalu 2018 razem z grupą przyjaciół z Mokotowa. Pisze nam, że tak przykro im wszystkim było, gdy polska straż pożarna – po raz pierwszy w historii festiwalu – nie chciała wziąć w nim udziału ze swoimi sikawkami.

To już bowiem tradycja, że w te gorące dni, do których Festiwal Jurka Owsiaka ma zawsze szczęście, straż pożarna w najbardziej gorących chwilach dnia urządzała festiwalowiczom wielki prysznic chłodzący nie tylko ciała, ale i emocje, dający niewyobrażalną dziką radość.

Jak mówi Sandra, Jurek Owsiak poinformował wszystkich, że mimo to prysznic będzie, bo jedzie do nas… straż niemiecka z Berlina!

- I wtedy zrobiło nam się podwójnie przykro i potrójnie miło, że „ci straszni Niemcy” po raz kolejny zaskoczyli nas na tym festiwalu tak pozytywnie. Prysznic był, i to jaki!

Sandra wysłała nam też oświadczenie rzecznika prasowego lubuskich strażaków, który kręci, jak to w zwyczaju urzędników „dobrej zmiany”:

„Wiemy, że polewanie ludzi bezpośrednio prądem wody – mówi on – stwarza dla nich niebezpieczeństwo w postaci uszkodzenia wzroku. Poza tym ciężki samochód poruszający się w tłumie ludzi również stwarza zagrożenia. Jesteśmy dalecy od tego, żeby narażać kogokolwiek nawet na minimalny uszczerbek na zdrowi. Dbaliśmy i dalej będziemy dbali o bezpieczeństwo gości festiwalowych. Współpracowaliśmy i dalej będziemy współpracować z organizatorem (…) Przed rozpoczęciem festiwalu pytaliśmy organizatora, czy jest przygotowany na falę upałów. Usłyszeliśmy wtedy, że przy scenie jest „grzybek”, pod którym każdy będzie mógł się schłodzić. Natomiast wczoraj poproszono nas o to, aby samochód wjechał w tłum ludzi. Daliśmy alternatywę, z której nie skorzystano. Boli nas to, że nikt nie powiedział o tej alternatywie”

A dlaczego przed laty samochody strażackie wjeżdżały między ludzi i polewały tłum? Co się zmieniło?

„To było wtedy – odpowiada rzecznik – gdy w zabezpieczeniu festiwalu brały udział również jednostki ochotnicze. Kilka lat temu podjęliśmy decyzję, że zabezpieczenie festiwalu będzie opierało się na państwowej straży pożarnej. Ludzi polewały samochody ochotniczej straży pożarnej. My, jako służba profesjonalna, nie możemy sobie pozwolić na stwarzanie zagrożenia”.

Czyli według logiki „dobrej zmiany” strażackiej – ochotnicza straż pożarna, a także państwowa niemiecka może stwarzać zagrożenie, a polska państwowa – nie. Przecież dokładnie wiemy o co chodzi, panie rzeczniku… Macie polecenie z góry, a góra od trzech lat nie lubi jakoś Owsiaka. I wszyscy to tutaj interpretują jednakowo – pisze Sandra.

Fot. gazetalubuska.pl


polandrock festivalu 2018 - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się