:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  18°C pochmurno z przejaśnieniami

Skąd pochodzi chleb sandomierski? Z ulicy Sandomierskiej róg Rakowieckiej!

Skąd pochodzi chleb sandomierski? Z ulicy Sandomierskiej róg Rakowieckiej!

Tak, tak… W starannie wyremontowanym budynku u zbiegu ulic Sandomierskiej i Rakowieckiej znajdowała się kiedyś piekarnia Karola Alfreda Tschirschitza, którą wybudował za namową swojej żony Sabiny z Wandlów w 1898 r. Piekarni już nie ma, ale jej pozostałości znajdują się jeszcze w oficynie tej kamienicy.

I tu właśnie została wymyślona i opatentowana (!) receptura chleba, który wziął swą nazwę od ulicy, gdzie był pieczony. Firma przetrwała II wojnę światową i oczywiście sprzedawała nie tylko ten chleb, ale jeszcze inne pieczywa. Jednak chleb sandomierski był jej najlepszą wizytówką. Również długo po 1945 r., kiedy to robiła to już piekarnia upaństwowiona.

Ciekawym historii naszej dzielnicy, którzy zechcą w czasie jakiegoś spaceru zajrzeć w to miejsce, podajemy, iż kamienica Tschirschitza miała najpierw tylko jedno piętro. Dopiero w 1906 r. (110 lat temu) zostały nadbudowane następne. Nawet po renowacji widać ślad po tej nadbudowie. Między pierwszym a drugim piętrem biegnie bowiem charakterystyczny gzyms pokazujący etapy budowy. Dzisiaj jest to ciekawy element architektoniczny, ale tak naprawdę pokazuje granicę podziału między pierwszą i drugą fazą tworzenia.

Jeszcze przed Powstaniem Warszawskim kamienica miała ozdobne naczółki, jednak działania wojenne spowodowały poważne ich uszkodzenia i w konsekwencji zostały one zlikwidowane. Dziś - choć bez nich - budynek wygląda znowu świetnie. Zarządza nim Spółdzielnia Mieszkaniowo-Budowlana Wspólnymi Siłami. I rzeczywiście - “wspólne siły” przywróciły kamienicy dawny blask i splendor. Tylko piekarni już nie ma. Pozostał chleb sandomierski, który spotkać można wszędzie w Polsce. Według jakiej receptury? Tego już nie wiemy, bo jednak różnią się one smakiem - w zależności od piekarni, która go wytwarza.

A może wspomniana spółdzielnia pomyślałaby o wskrzeszeniu piekarni? Jest tam na nią miejsce? (w)

 

Fot. zapachchleba.blog.spot.com

 


chleb sandomierski - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się