:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  16°C bezchmurnie

Tajemnica ogródków działkowych przy Jeziorku Czerniakowskim. Stworzył je stan wojenny

Dziś, po prawie 37 latach, wszystkim nam wydaje się, że te ogródki przy Jeziorku Czerniakowskim istniały od zawsze, czyli z pewnością od lat 50-60. Nic bardziej mylnego. Powstały w 1981 r. po 13 grudnia w następstwie decyzji MSW. Stworzył je stan wojenny.

Jak wspomina to na portalu sadyba24.pl Kazimierz Wijata, teren dzisiejszych ogródków był we władaniu klubu Delta Warszawa, który istnieje nad Jeziorkiem od 1955 r.: Dziś jeśli przejdziemy się po obiekcie Delty, to ujrzymy dwa boiska do piłki nożnej. Niewiele osób wie, że na przełomie lat 70. i 80., klub dysponował też trzecim boiskiem, którego losy w drastyczny sposób zakończył stan wojenny. W końcu lat 70. zarząd klubu zagospodarował teren zielony znajdujący się naprzeciw bocznego boiska, po południowej stronie ulicy Goczałkowickiej. Wyznaczony został plac gry, wyrysowane linie i postawione bramki. Boisko to służyło głównie do treningów oraz gier kontrolnych. Niestety, piłkarze z Sadyby nie mogli się nim długo cieszyć”.

Pod koniec 1981 r., kiedy panowie Kazimierz Wijata i Tadeusz Wendlak, obaj związani z klubem Delta, udali się na spacer w okolice Jeziorka, doznali szoku. W miejscu jednego z trzech boisk, jakich używali tutejsi sportowcy, zobaczyli… wysoki płot! Boisko i bramki zniknęły. Wokół płotu uwijali się żołnierze KBW, którzy na pytanie „co się dzieje?” odpowiedzieli, że dostali taki rozkaz i nie wiedza o co chodzi. W każdym razie trzecie boisku klubu Delta przestało istnieć w ciągu jednego dnia!

Żadne protesty władz klubu, żadne próby interwencji sportowców, ich rodzin i okolicznych mieszkańców, którzy korzystali z tych terenów sportowych, nie przyniosły skutku. Ogromna tajemnica otoczyła ten teren i dopiero na wiosnę 1982 r. okazało się. Na terenie zagrabionego boiska powstały… ogródki działkowe pracowników MSW i MON – za zasługi. Jakie? Czas tej interwencji pozwala się domyślać.

Starym ludziom, którzy nadal na nich gospodarują, a – idąc ulicą Goczałkowicką od placu Rembowskiego widać kwitnące „ogrody” – można już tylko wybaczać, nic więcej. Klub Delta ma się bowiem dobrze i nie chce wszczynać sporów, które zakończyłyby się za wiele lat, a tak… historia może wyrówna sama rachunki – w takiej samej perspektywie. (pl)

Fot. Paweł Małaczewski i sprzedajemy.pl

 


stworzył je stan wojenny - komentarze opinie

  • gość 2018-04-10 13:54:29

    a czy te ogródki można wykupić od gminy na tej zasadzie jak opisana: https://www.eporady24.pl/wykup-dzialek-z-rodzinnych-ogrodow-dzialkowych-rod-od-gminy,pytania,8,113,20967.html bo jeśli tak to niekoniecznie historia wyrówna rachunki jak to pan pisze ;) a coraz częściej dochodzi do tego że działkowicze wychozą z ROD...

Dodajesz jako: Zaloguj się