:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  4°C pochmurno z przejaśnieniami

Zaczęło się od Jaśminowej i poszło… Są już Płatków Róż, Zapachu Bzów, Białego Dębu i Śpiewu Ptaków

Zaczęło się od Jaśminowej i poszło… Są już Płatków Róż, Zapachu Bzów, Białego Dębu i Śpiewu Ptaków

To ulice na Mokotowie, pod Skarpą Warszawską: Jaśminowa, Płatków Róż, Zapachu Bzów, Białego Dębu, Białej Koniczyny i Śpiewu Ptaków. No i zabrakło inwencji na dalsze nazwy, bo radni – przymuszani przez deweloperów – kombinują, jak koń pod górę…

Wydaje się, że pierwotnym natchnieniem – pisze Jarosław Osowski w „Gazecie Stołecznej” – była dla nich ulica Jaśminowa, która istnieje od czasów PRL. Choć blisko stąd do stacji metra Wilanowska, jeszcze niedawno były to nieodkryte przez deweloperów tereny z drewnianymi chałupami wsi Potoki. Jako jedno z pierwszych powstało osiedle Jaśminowy Mokotów, a teraz obok wyrastają kolejne bloki i apartamentowce. (…)

W zeszłym roku radnym szło prawie jak z płatka. Dosłownie, bo powstały ulice: Płatków Róż, Zapachu Bzów, Białego Dębu, Białej Koniczyny i Śpiewu Ptaków. Do tego zestawu deweloperowi jednego z osiedli pasowała nazwa Ukryty Raj, ale nie spodobała się ona radzie Mokotowa. (…) Deweloper naciskał na Ukryty Raj, twierdząc, że prowadzi już zaawansowaną kampanię reklamową. Rada Warszawy była podzielona jak rzadko – aż 21 osób (cały PiS i lewicowa radna Paulina Piechna-Więckiewicz) głosowało przeciw, dwie się wstrzymały, 27 podniosły rękę za (Platforma Obywatelska prawie w całości i Waldemar Marszałek z SLD).

W lutym PiS starł się z Platformą w komisji nazewnictwa w sprawie kolejnej propozycji. Tym razem ma powstać ul. Leśnej Jeżyny w bok od al. gen. Sikorskiego na tyłach toru łyżwiarskiego Stegny. – Jakie nazwy nadajemy? Limonki, Jeżyny, Klapsy... To jest sprowadzanie naszej pracy do absurdu – protestował Filip Frąckowiak z PiS.

Wygląda na to, że osiedla „pod skocznią” jeszcze nieraz dostarczą mu powodów do irytacji. Na spotkaniu w zeszłym tygodniu komisja nazewnictwa rozpatrywała następny pomysł, tym razem jednego z mieszkańców: ulica Dzikich Jabłoni. Tu jednak niezadowolenie wyraził nawet deweloper, bo w pobliżu powstała wcześniej ul. Kwitnących Jabłoni i mogłoby dochodzić do pomyłek. Eksperci z Zespołu Nazewnictwa przygotowali więc nowy zestaw ulic do wyboru: Kwiatu Paproci, Polnych Maków, Stokrotki Polnej, Maciejki, Fiołkowa (z zastrzeżeniem, że ulice Fiołków istnieją już w aż dwóch miejscach w Warszawie). W czasie burzy mózgów wśród radnych z komisji powstała ulica Kwiatu Pomarańczy.

– Bardzo ładny ten kwiat – komentował z przekąsem radny Frąckowiak po krótkiej kwerendzie w internecie.

– Znam go bardzo dobrze, bo cztery lata mieszkałam w Tunezji – odparła przewodnicząca komisji Anna Nehrebecka (PO). – Są jakieś inne propozycje nazw?

– Może być jeszcze ulica Kwiatu Grejpfruta – dworował Filip Frąckowiak. – Albo Egzotycznego Owocu – dodał Piotr Żbikowski. Obaj radni PiS tym razem wstrzymali się od głosu. („Gazeta Stołeczna”)

Na zdjęciu: fragment ul. Jaśminowej

Fot. gratka.pl


płatków róż, zapachu bzów, białego dębu i Śpiewu ptaków - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się