Na oczach ludzi w Wielki Piątek, na Mokotowie rozegrał się dramat. Palił się Krzyż Papieski. Zamieszanie było ogromne. Ludzie w szoku.
To w Wielki Piątek, wieczorem, mieszkańcy na Mokotowie byli świadkami szokującego zdarzenia. Najpierw zaniepokoiły ich dym i płomienie, unoszące się w rejonie ulicy Rzymowskiego w Warszawie. Potem - właściwie całkiem prędko - okazało się, że płonął 17-metrowy Krzyż Papieski, zlokalizowany przed parafią Św. Maksymiliana Kolbego.
Jak podawał m.in. RMF FM, to dzień później - w sobotę (4 kwietnia) - asp. Kamil Sobótka z Komendy Stołecznej Policji informował, iż prawdopodobną przyczyną pożaru było zaprószenie ognia od zniczy. W obrębie krzyża znajdowało się ich bowiem całkiem sporo, co miało związek z obchodzoną wcześniej rocznicą śmierci papieża Jana Pawła II.
Sam proboszcz parafii Św. Maksymiliana Kolbego, ks. kan. Andrzej Krzesiński, zapewnił, że krzyż zostanie odbudowany.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze