Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną na Mokotowie zatrzymali 19-letniego obywatela Uzbekistanu...
Policjanci z Wydziału do walki z Przestępczością Ekonomiczną na Mokotowie zatrzymali 19-letniego obywatela Uzbekistanu podejrzanego o udział w oszustwach metodą „na pracownika banku” oraz „na policjanta”. Zacznijmy od początku...
Sprawą zajmowali się mokotowscy policjanci, którzy szczegółowo analizowali zgłoszenia pokrzywdzonych oraz wykonywali szereg czynności operacyjnych i procesowych. Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że podejrzany działał wspólnie i w porozumieniu z innymi osobami. Sprawcy kontaktowali się telefonicznie z pokrzywdzonymi, podszywając się pod pracowników banku oraz funkcjonariuszy Policji. Wprowadzali ich w błąd co do rzekomego zagrożenia środków finansowych i nakłaniali do podejmowania działań mających „zabezpieczyć” pieniądze.
W jednym z przypadków, do którego doszło pod koniec lutego 2026 roku, pokrzywdzona została nakłoniona do zainstalowania oprogramowania umożliwiającego zdalny dostęp do urządzenia oraz przekazania karty bankowej. Następnie sprawcy dokonali wypłat gotówki w łącznej kwocie 40 000 zł. z bankomatów w Warszawie i okolicach.
Do kolejnego przestępstwa doszło w marcu 2026 roku. Tym razem oszuści, podszywając się również pod funkcjonariusza Policji, doprowadzili pokrzywdzoną do przekazania karty płatniczej. Z jej rachunku wypłacono ponad 34 000 zł. W obu przypadkach zatrzymany pełnił rolę tzw. „odbieraka” – przejmował karty bankowe od pokrzywdzonych, a następnie dokonywał wypłat gotówki.
Śledczy ustalili także, że podejrzany posiadał kartę bankomatową należącą do innej osoby, którą ukrywał, nie mając do tego uprawnień.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów oszustwa oraz posłużenia się cudzym instrumentem płatniczym. Na wniosek prokuratora Sąd Rejonowy dla Warszawy-Mokotowa zastosował wobec niego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres 3 miesięcy.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze