Reklama

ZNALAZŁ KARTĘ I RUSZYŁ "NA ŁOWY". Zatrzymanie na Mokotowie

Policjanci z KRP na Mokotowie ustalili mężczyznę podejrzanego o przywłaszczenie znalezionej karty płatniczej. Szczegóły poniżej.

Wszystko zaczęło się od zwykłych zakupów. Pokrzywdzony zapłacił kartą w jednym ze sklepów przy ulicy Puławskiej, a następnie schował ją do kieszeni spodni. Dopiero następnego dnia zorientował się, że karty nie ma. Wtedy też na telefonie zobaczył powiadomienia z banku o płatnościach, których sam nie wykonywał.

Jak ustalili policjanci z KRP na Mokotowie, znalazca karty, zamiast podjąć próbę jej zwrotu, postanowił z niej skorzystać. W krótkim czasie karta została użyta pięciokrotnie w kilku punktach handlowych na terenie Warszawy. Sprawca próbował również wypłacić z bankomatu pieniądze, jednak transakcja nie doszła do skutku z uwagi na podanie błędnego numeru PIN.

Reklama

Sprawą zajęli się policjanci mokotowskiego wydziału zwalczającego przestępczość przeciwko mieniu. Funkcjonariusze rozpoczęli odtworzenie drogi, jaką przebyła karta. Zabezpieczyli nagrania z monitoringu sklepów, w których dokonano płatności, a następnie poddali je szczegółowej analizie.

Na kolejnych zapisach pojawiał się ten sam mężczyzna. Sposób jego działania oraz zgromadzony materiał pozwoliły policjantom na wytypowanie osoby podejrzewanej. Funkcjonariusze ustalili, że jest nią 43-letni mieszkaniec Mokotowa. Dodatkowo sprawdzenie w policyjnych bazach wykazało, że mężczyzna figuruje jako osoba poszukiwana w celu ustalenia miejsca pobytu.

Reklama

Zebrany w sprawie materiał dowodowy, w tym zabezpieczone nagrania monitoringu oraz dokumentacja dotycząca wykonanych transakcji, pozwolił na podjęcie dalszych czynności procesowych wobec 43-latka. Mężczyzna został zatrzymany i usłyszał zarzuty, za które grozić mu może do 5 lat pozbawienia wolności.

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Źródło: KRP II
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo iMokotow.pl




Reklama