Kamil J. został aresztowany wczoraj (29 grudnia br.), przesłuchany i aresztowany na 3 miesiące. Podejrzany jest o zabójstwo 19-letniego Kacpra, którego dokonał wraz ze swoim bratem Maciejem, również aresztowanym.
Przez kilka dni po bójce ukrywał się w Wołominie, gdzie został zatrzymany przez policję. Jemu i bratu grozi do 10 lat więzienia. Więcej – jeśli okaże się w toku śledztwa, że był jedynym sprawcą i prowodyrem zajścia. Ewa Leszczyńska-Furtak, rzeczniczka prasowa Sądu Okręgowego w Warszawie, informuje, że głównym powodem aresztu tymczasowego była obawa, iż podejrzany mógłby ponownie zbiec przed wymiarem sprawiedliwości. Z kolei prokurator postawił zarzut, iż „działając wspólnie i w porozumieniu z Maciejem J. wziął udział w pobiciu czterech osób z użyciem niebezpiecznego narzędzia w postaci noża; w wyniku czego jedna zmarła, a pozostałe doznały ciężkiego uszczerbku na zdrowiu w postaci choroby realnie zagrażającej życiu (art. 158 paragraf 2 i 3 i paragraf 159 kodeksu karnego)”.
Brat Kamila – Maciej J. – usłyszał takie same zarzuty. To oni znajdowali się w mieszkaniu, gdzie trwała wigilijna libacja alkoholowa, i to oni doprowadzili do konfrontacji z kolegami nieżyjącego już 19-letniego Kacpra. Najpierw doszło do głośnej i wulgarnej wymiany zdań, a potem do fizycznego spięcia. W użyciu były cztery noże. Śledczy muszą wyjaśnić kto ich używał. Kamil J.? On z bratem? Czy jeszcze ktoś?
Prokuratura nie ujawnia szczegółów dla dobra śledztwa.
Fot. Policja
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tylko do 10 lat....do starości powinien siedzieć..
Tylko do 10 lat....do starości powinien siedzieć..