Policjanci z Wydziału z komendy na Mokotowie zatrzymali kierowcę Volvo, który zatrzymał samochód na skrzyżowaniu i zasnął za kierownicą.
Do zdarzenia doszło w godzinach porannych na Mokotowie. Policjanci otrzymali zgłoszenie dotyczące kierowcy, który zatrzymał samochód na skrzyżowaniu i pomimo zmiany sygnalizacji świetlnej nie ruszał. Z relacji zgłaszającego wynikało, że mężczyzna siedzący za kierownicą miał opuszczoną głowę i nie reagował na to, co działo się wokół niego.
Na miejsce natychmiast skierowano patrol. Funkcjonariusze zastali Volvo stojące na skrzyżowaniu. Za kierownicą siedział mężczyzna z zamkniętymi oczami i opuszczoną głową. Początkowo nie reagował na polecenia, a samochód był zamknięty. Ze względu na obawy o stan zdrowia kierowcy na miejscu obecni byli również ratownicy medyczni oraz strażacy.
Po chwili mężczyzna ocknął się i otworzył pojazd. Policjanci szybko wyczuli od niego wyraźną woń alkoholu. Badanie alkomatem potwierdziło ich podejrzenia. Okazało się, ze miał ponad 2 promile alkoholu w organizmie.
Jak ustalili funkcjonariusze, kierowca wcześniej dojechał do skrzyżowania, zatrzymał się przed sygnalizatorem, a następnie zasnął. Świadek zdarzenia, widząc, że mimo zapalenia się zielonego światła samochód nie rusza, zawiadomił służby.
Mężczyzna został zatrzymany, a jego prawo jazdy zatrzymano. Samochód został odholowany na parking depozytowy. Po wykonaniu niezbędnych czynności 31-latek trafił do policyjnego pomieszczenia dla osób zatrzymanych.
Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutu kierowania pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości. Prokurator zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Mężczyzna ma obowiązek stawiać się w jednostce Policji, a stawiennictwo połączone jest z badaniem na zawartość alkoholu w organizmie.
Za kierowanie pojazdem mechanicznym w stanie nietrzeźwości grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze