:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  22°C bezchmurnie

BOGDAN OLESIŃSKI, burmistrz: - Mokotów ma klimat, dobre samopoczucie i jest bezpieczny (wywiad)

BOGDAN OLESIŃSKI, burmistrz: Mokotów ma klimat, dobre samopoczucie i jest bezpieczny (wywiad)

WOJCIECH PIELECKI: - Panie Burmistrzu, jak się rządzi Mokotowem mieszkańcowi Ursusa?

BOGDAN OLESIŃSKI: - Powiedzmy: mieszkańcowi Warszawy. Bardzo dobrze, zwłaszcza w drugiej kadencji. Wiele spraw mam dobrze rozpoznanych.

- A jak się Panu dojeżdża? Daleko trochę…

- Jadę 25 minut, jak wstanę wcześnie rano. Jeśli trochę pośpię, czyli wyjadę po siódmej, to zajmuje mi to około godziny.

- To, co by Pan naprawił jako pasażer miejskiej komunikacji na tej trasie?

- Co tu naprawiać? Wszystkie wielkie aglomeracje są podobne. Jak ktoś chce jechać bezpośrednio, to może podróżować autobusem. W innym przypadku trzeba się przesiadać. Jednak naprawdę w Warszawie to nie jest teraz problem. Komunikacja stołeczna jest niezła, dobrze skonfigurowana. Mokotów to dzielnica, która ma szczęście, gdyż metro znakomicie ułatwia wszelkie podróżowanie. Ponadto dobra komunikacja na pewno sprzyja lepszemu samopoczuciu mieszkańców.

- No, właśnie, samopoczucie… Budżet partycypacyjny Mokotowa, czy też jak Pan sam go nazywa – obywatelski, budzi ostatnio wśród obywateli dzielnicy sporo kontrowersji. Np. projekt „Stary Mokotów: chodniki wolne od rowerów”. Niby konsultacje były, a tu nagle tyle kwasów… Co zrobić, żeby mieć pewność, że zgłaszane projekty są akceptowane powszechnie?

- To jest problem ze sfery świadomości społecznej formułowany pod adresem samych obywateli, którzy najpierw ochoczo wspierają pewien projekt, nie do końca go czytając, często tylko nazwę. Następnie, jak już jest w trakcie realizacji (lub po), zaczynają się protesty. Kto by nie chciał chodników bez rowerów? Jednak, jak się okazuje, że w wyniku tego działania znika pięćdziesiąt procent miejsc parkingowych, to zaczyna być nagle problem. Gdyby był mechanizm innego docierania do świadomości obywateli niż ogłoszona konsultacja i głosowanie, to pewnie lepsze byłoby zrozumienie projektów. Niestety, jest tak, że zdarzają się przy okazji budżetu partycypacyjnego różne konflikty, głównie tam, gdzie środowiska lokatorskie są mniej aktywne. Tylko że na to – póki co – nie ma rady. Konflikty się zdarzają, a my musimy je rozwiązywać. W zdecydowanej większości się udaje.

-  A gdyby Pan zechciał uczestniczyć w tworzeniu jakiegoś projektu w ramach budżetu obywatelskiego, to co by Pan zaproponował?

- Mnie osobiście podoba się pomysł parkletów, czyli miejsc do wypoczynku, zlokalizowanych tam, gdzie ulice są zdominowane przez samochody, a chodniki zbyt wąskie. Polega to – najogólniej mówiąc – na tym, że przestrzeń parkingową przekształca się w bardziej ludzką, przyjazną pieszym. Kilka takich rozwiązań widziałem, żadnej nie zrealizowaliśmy, ale może doczekamy się jakiejś propozycji w kolejnym budżecie obywatelskim…

- A inny pomysł?

- Ścieżki rowerowe. Jest ich już sporo, ciągle jednak za mało. Ścieżki oraz ulice przystosowane do ruchu rowerzystów to bezpieczeństwo nie tylko dorosłych, ale i dzieci. Zwłaszcza uczniów, których rodzice chcieliby wypuszczać z domu, np. do szkoły i z powrotem, w poczuciu bezpieczeństwa. To miał zresztą na celu ten projekt, który jest teraz przedmiotem protestu mieszkańców ulicy Dąbrowskiego. Jednak to uzmysłowiło nam, że zamiast takich punktowych rozwiązań dotyczących jednej ulicy, lepiej pomyśleć kompleksowo – nad rozwiązaniem dla całego Starego Mokotowa. W tej chwili jesteśmy na etapie opracowywania specyfikacji istotnych warunków zamówienia projektu. Będziemy to konsultować z mieszkańcami i zainteresowanymi organizacjami, a potem wyłonimy projektanta, który – mam nadzieję – zaspokoi potrzeby wszystkich zainteresowanych stron i Stary Mokotów stanie się oazą bezpieczeństwa rowerowego. Pamiętajmy, że podróżowanie rowerem rozwiązuje sporo problemów, m.in. komunikacyjnych i parkingowych.

Cały wywiad oraz CAŁY NUMER naszej gazety w załączniku poniżej

 




bogdan olesiŃski - komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się