Jeden z funkcjonariuszy KRP na Mokotowie zareagował wobec nietrzeźwego kierowcy. Jak to się skończyło? Nieprzyjemnie.
Owszem, nieprzyjemnie. Dla kierowcy, oczywiście. Ale nie wyprzedzając faktów: zacznijmy od początku...
Do zdarzenia doszło na terenie powiatu piaseczyńskiego. Funkcjonariusz na co dzień pełniący służbę w Wydziale do walki z Przestępczością Ekonomiczną na komendzie na Mokotowie, będąc poza służbą, zwrócił uwagę na mężczyznę, którego zachowanie wskazywało, że może znajdować się pod wpływem alkoholu. Kierujący, po zaparkowaniu samochodu, miał wyraźne problemy z utrzymaniem równowagi i poruszaniem. Jednocześnie pozostawił uruchomiony pojazd.
Policjant natychmiast ocenił sytuację i postanowił działać. Obserwował mężczyznę, a następnie ujął go na terenie sklepu, gdzie mężczyzna usiłował wynieść z placówki dwie butelki alkoholu, za które nie miał zamiaru zapłacić. Mokotowski policjant uniemożliwił mu oddalenie się i ewentualny powrót za kierownicę. O całym zdarzeniu niezwłocznie poinformował miejscowych policjantów.
Badanie alkomatem wykazało, że zatrzymany miał ponad 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu. Dodatkowo ustalono, że posiadał dożywotni zakaz prowadzenia pojazdów.
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze