:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  13°C mgła

Ścieżką Ryszarda Kapuścińskiego... na Polu Mokotowskim, słuchając jego poezji czytanych osobiście

Ścieżką Ryszarda Kapuścińskiego... na Polu Mokotowskim, słuchając jego poezji czytanych osobiście

Po dziesięciu latach poszukiwań - jak donosi "Gazeta Stołeczna" - odnalazły się nagrania, na których Ryszard Kapuściński deklamuje swoją poezję. Jest już wydana płyta, a na niej 54 wiersze. Słuchając ich, przeszedłem się ścieżką jego imienia na Polu Mokotowskim. To wzruszające przeżycie...

Ryszard... Mogę tak o Nim mówić, bo byliśmy na ty. Był recenzentem mojej pierwszej książki i moim niedościgłym mistrzem. W 1988 roku, kiedy powstał pomysł Okrągłego Stołu, byliśmy razem w Chlewiskach, gdzie w dworku Norwida odbywały sie warsztaty reporterskie miesięcznika "Reporter". Tam, w gronie kilku osób, Ryszard opowiadał nam o... Polu Mokotowskim. Bo - jak dowodził - dobrze byłoby, aby ich duch zagościł wśród uczestników tego historycznego mebla.

Był związany z Polem Mokotowskim przez wiele lat. Mieszkał tam, spacerował, szukał inspiracji do swoich reportaży, odpoczywał po zagranicznych podróżach. W końcu nie wytrzymał i w chwili wytchnienia między jedną wojną a drugą opisał swoje mokotowskie spacery. 

"Pola Mokotowskie od lipca 2010 roku - czytam na portalu www.puszka.waw.pl - są miejscem upamiętnienia Ryszarda Kapuścińskiego. Przechodząc lub przejeżdżając po kolejnych z 14 punktów wyznaczających ten szlak, bo połączone są także ścieżką rowerową, mamy możliwość aktywnego kontaktu ze spuścizną niestrudzonego reportera. Jest to spacer między wersami jego dzieł w sensie dosłownym: ścieżce towarzyszą ułożone po bokach, skromne, betonowe panele, przypominające linijki tekstu, które zawierają stalowe litery - cytaty z dzieł pisarza (po polsku i angielsku). Natomiast dwa z 14 punktów składają się z pionowych elementów ze szkła i stali, gdzie możemy dowiedzieć się więcej na temat podróży i fotografii Ryszarda Kapuścińskiego. Ponadto o przebiegu ścieżki informują spacerującego i jednocześnie czytelnika mapy w formie stalowych płytek w podłożu,  a przy wejściach do parku znajdują się tablice informacyjne".

Ryszard mieszkał na terenie Pola Mokotowskiego właściwie większość swojego życia. Najpierw w latach 1946-55 w kolonii domków fińskich przy ul. Leszowej 3, których - niestety - już nie ma, a potem - do końca życia - w kolonii Staszica przy ul. Prokuratorskiej, po drugiej stronie ul. Wawelskiej.

Dziś, kiedy mali ludzie, kwestionują wielkość Ryszarda, kiedy PAP zastanawia się czy nie zlikwidować nagrody jego imienia (a pracownikiem PAP był prawie całe swoje reporterskie życie; dzięki tej agencji mógł wyruszyć w świat), warto, by Ci, którzy cenią jego talent i wielkość wybrali się na Pole Mokotowskie ścieżką tego Wielkiego Polskiego Reportera. Na rowerze czy też pieszo. Obie formy spaceru uprawiał. A w uchu warto mieć słuchawkę i odtwarzać jego gasnący głos czytający swoje wiersze...

WOJCIECH PIELECKI

Fot. http://magdalenabodnari.blogspot.com/

Ścieżką Ryszarda Kapuścińskiego... na Polu Mokotowskim, słuchając jego poezji czytanych osobiście komentarze opinie

Dodajesz jako: Zaloguj się