Już niedługo na Mokotowie ma rozszerzyć się Strefa Płatnego Parkowania. Jak to wpłynie na lokalnych kierowców i mieszkańców?
Już za miesiąc - w lutym 2025 roku - na Mokotowie zacznie działać rozszerzona Strefa Płatnego Parkowania (SPPN). Uchwała w tej sprawie została przyjęta przez warszawskich radnych jeszcze w ubiegłym roku, wywołując oburzenie; chociaż jak zwykle zdania w kwestii stref płatnego parkowania są bardzo podzielone. Tak czy siak, stało się, wprowadzanych nowości nic już nie zatrzyma, nawet najsolidniejszy protest. SPPN pojawi się w obrębie ulicy Idzikowskiego oraz ulicy Domaniewskiej.
Jakub Dybalski, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich wielokrotnie w ostatnich miesiącach wypowiadał się na ten temat. TVP3 przypomniało, że rzecznik zapewniał o ustawieniu tam parkomatów, co jest oczywiście standardowym procederem. Przez opłaty powstanie tam większa rotacja miejsc, tak jak w istniejących już strefach płatnego parkowania na obszarze dzielnicy i całego miasta; Zarząd Dróg Miejskich w Warszawie jest przekonany, że takie zmiany wyjdą miastu tylko na dobre. Ale pytanie jest jedno: miastu, czy mieszkańcom?
CZYTAJ RÓWNIEŻ:
Zobacz także:
Zobacz także:
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA ............. "7. Treść pisma – tekst 7.1. Tekst 7.1.1. Dbaj o to, żeby w Twoich pismach nie było błędów stylistycznych, gramatycznych, ortograficznych czy interpunkcyjnych. Jeśli masz wątpliwości, sięgaj do słowników, które znajdziesz w Internecie i które polecamy (np. Słownik Języka Polskiego PWN). Listę narzędzi znajdziesz w zakładce Ulga językowa." https://www.kss.gov.pl/documents/6609179/12016191/ załacznik+nr+3+do+zapytania.pdf BEZ SUBIEKTYWIZMÓW - semantyka! ........... PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA - BEZ SUBIEKTYWIZMÓW "R. B. (1) używał obraźliwych określeń względem współpracowników. Były to określenia typu czarnuch, murzyn. Takim zwrotem określał dietetyczki A. i O. W jego opinii zwrot ten miał oznaczać pomocnika. Obelżywymi, wulgarnymi zwrotami określał dietetyczkę A., pracownicę L. zatrudnioną u pracodawcy na stanowisku dyrektora administracyjnego, a także klientów pracodawcy (np. M. W.)." Wyrok Sądu Okręgowego w Łodzi z dnia 16 listopada 2023 r., VIII Pa 65/23 ................ PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA - NIE DLA ANALFABETÓW - ANALFABETA FUNKCJONALNY NIE ROZUMIE DECYZJI ADMINISTRACYJNEJ NAPISANEJ PROSTYM JĘZYKIEM. NIE BYŁBY ANALFABETĄ ............. ROZWIĄZANIA MIĘDZYNARODOWE - standard plain language - DOTYCZĄ NIE TYLKO KRAJÓW, W KTÓRYCH - JAK W POLSCE ANALFABETYZM FUNKCJONALNY JEST ISTOTNYM PROBLEMEM .................... PROSTA POLSZCZYZNA TO POPRAWNA POLSZCZYZNA. JĘZYK PRZEPEŁNIONY BŁĘDAMI I SUBIEKTYWIZMAMI WYKLUCZA KOMUNIKACJĘ - SPRZYJA MOBBINGOWI I MOLESTOWANIU S.EKSUALNEMU ........... Komunikacja społeczna w Polsce nie opiera się na modelu "nieaktywnego społecznie prymitywnego bezrobotnego domatora", ani na modelu "analfabety funkcjonalnego" - to nie są paradygmaty mowy potocznej i urzędowej. PROSTA POLSZCZYZNA TO BRAK BŁĘDÓW STYLISTYCZNYCH, SEMANTYCZNYCH, SKŁADNIOWYCH I INNYCH. TO OBIEKTYWNIE ZROZUMIAŁA KOMUNIKACJA BEZ MOBBINGU I MOLESTOWANIA S.EKSUALNEGO, "bo ja to tak uważam/rozumiem/używam inaczej"