:-( Wygląda na to że masz Adblocka. Utrzymujemy się z reklam żeby móc dostarczyć Ci wiadomości z Twojego regionu za które nie musisz płacić, czy mógłbyś rozważyć jego wyłączenie?
  9°C pochmurno z przejaśnieniami

Miasto Jest Nasze: „Mokotów tonie pod samochodami”. Spójrzmy na przykład Belgijskiej...

Miasto Jest Nasze: „Mokotów tonie pod samochodami”. Spójrzmy na przykład Belgijskiej...

Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze – Mokotów monitoruje od pewnego czasu zmiany na Belgijskiej. Niestety, nie są to zmiany na lepsze, choć ulica przeszła solidny remont…

Chcemy dzisiaj, za MJN, przytoczyć opinię, którą stowarzyszenie otrzymało od swojego sympatyka. Przytaczamy je w całości:

„Na świeżo wyremontowanej ulicy utworzono mnóstwo miejsc do parkowania. Największą popularnością cieszą się te darmowe – pierwsze 15 metrów ulicy, oznaczone znakiem „strefa zamieszkania”, jest zastawione jak stół na Wigilię. 
Nic dziwnego, w końcu zaraz przed strefą zamieszkania kończy się Strefa Płatnego Parkowania Niestrzeżonego (SPPN). To „bezpłatne parkowanie” ma jednak pewien koszt. Piesi za każdym razem muszą w tym miejscu wykonywać prawdziwy slalom między samochodami. To dość często uczęszczana ścieżka prowadząca na Górny Mokotów, do przystanku Morskie Oko. Też jestem kierowcą, ale jako pieszy nie lubię się między tymi autami przeciskać. 
Byłbym hipokrytą apelując o nieparkowanie w darmowym miejscu. Gdybym miał auto, sam wolałbym płacić za jego użytkowanie jak najmniej. Chciałbym więc, ale nie mogę mieć żalu do kierowców. Mam z kolei pretensje do władz miasta. Wprawdzie przepisy mówią, że w strefie zamieszkania parkować wolno tylko w miejscach wyznaczonych, ale wszyscy wiemy jak wygląda to w praktyce. 
Z drugiej strony Belgijska nie jest najtańszą ulicą w Warszawie. Jeśli mieszkanie kosztuje tu średnio 15 000 za m2 (oferty z Belgijskiej na otodom.pl, stan na dziś), to znaczy że mieszkańcy tej ulicy najprawdopodobniej mogą sobie pozwolić na opłatę za parkowanie, a już na pewno na abonament mieszkańca. Jedno i drugie jest tańsze niż mandat. A jeśli w strefie zamieszkania nie ma oznaczonego miejsca do parkowania, to znaczy że znaczy że jest ono niedozwolone”.

A oto konkluzja MJN:

Mokotów tonie pod samochodami. Wkurzeni są wszyscy - piesi, kierowcy sporadyczni, kierowcy regularni i wszyscy inni mieszkańcy. Władze dzielnicy utrzymują, że miejsca parkingowe zabierają rowerzyści, zamiast skonfrontować się z rzeczywistością - potrzebujemy parkingów kubaturowych. Ale takie parking kosztują dużo i żeby stworzyć nowe miejsca i odpowiedzieć na problem potrzeba wprowadzenia płatności za parkowanie. Inaczej nikt nigdy nie zbuduje parkingu, który z założenia będzie niedochodowy.

Fot. Facebook/MJN

Czytaj też:

https://imokotow.pl/artykul/ulica-belgijska-utrapienie/274070

https://imokotow.pl/artykul/ulica-belgijska-w-nieustannym/303470

 

 

 


miasto jest nasze - komentarze opinie

  • Gość - niezalogowany 2018-02-22 17:58:47

    Zgadzam sie z autorem listu. Juz w trakcie remontu widac bylo, ze fajna wizja ulicy- podworca, ktora zapowiadal UD Mokotow zostala pogrzebana i wygrala przebudowa po bozemu z zachowaniem starego porzadku czyli max dla aut, troche dla ludzi i zieleni co kot naplakal☹️

  • gość 2018-02-24 16:00:33

    Za mało miejsc parkingowych? To trzeba je utworzyć! Nie patrząc na psychopatów rowerowych, czy innych pseudo-ekologów. Jak komuś nie pasuje życie w mieście, to niech zabiera swój rowerek i wypie...a na wiochę!

  • Gość - niezalogowany 2018-03-11 08:18:58

    O ho ho rowerzysci i ekolodzy jasnie panu nie pasuja. Tak to jest jak sie hoduje piwny brzuch i spedza czas na kanapie. Ciezko wtedy ruszyc d...e i wsiasc na rower czy pojechac komunikacja nie mowiac o spacerze. Prawda panie "obywatelu wielkiej metropolii" ?

  • PrawnukWarszawiaka - niezalogowany 2018-03-12 18:44:46

    To trochę smutne, że ludzie wychowani na wsiach, gdzie komunikacja miejska pojawia się nieco częściej niż tęcza, a rzadziej niż bociany narzucają nam, prawdziwym Warszawiakom swoje prymitywne myślenie o mieście, w którym nie ma miejsca na nic innego niż samochód. Drodzy przyjezdni. Szanujcie miasto, które was żywi i nie bójcie się podróżowania autobusami i tramwajami, to nie jest tak, że drzwi się nie otworzą i zostaniecie uwięzieni w autobusie.

Dodajesz jako: Zaloguj się