To na Mokotowie rozgrywały się ostatnio sceny rodem z filmów akcji. W jednym z centrów handlowych zatrzymano złodzieja-agresora.
W miniony wtorek na Mokotowie zderzyły się trzy pojazdy. Policjanci aresztowali też pewnego 52-letniego mężczyznę. Wcześniej pisaliśmy na temat 60-latka, który włamał się do jednego ze sklepów. Co więcej, na terenie naszej dzielnicy wybuchł też poważny pożar...
Do zdarzenia doszło na terenie jednego z centrów handlowych. Z ustaleń policjantów wynika, że 39-letni mężczyzna dokonał kradzieży perfum w dwóch drogeriach. Łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła 1000 złotych.
Po przekroczeniu linii kas w jednym ze sklepów został ujęty przez pracownika ochrony. W trakcie interwencji mężczyzna próbował się wyrwać i uniknąć odpowiedzialności. Jak ustalili funkcjonariusze, wobec dwóch pracowników ochrony użył przemocy, gryząc ich w klatkę piersiową.
Na miejsce natychmiast skierowano policjantów Wydziału Wywiadowczo - Patrolowego, którzy zatrzymali agresywnego 39-latka. Podczas kontroli osobistej ujawniono przy nim skradzione perfumy pochodzące z obu drogerii.
Dalsze czynności w sprawie wykonali policjanci zajmujący się zwalczaniem przestępczości przeciwko życiu i zdrowiu. Zgromadzony materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów dotyczących kradzieży rozbójniczej oraz kradzieży. Jak ustalono, podejrzany działał w warunkach recydywy.
Prokuratura Rejonowa Warszawa Mokotów zastosowała wobec 39-latka środek zapobiegawczy w postaci dozoru Policji. Może mu grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności. Mężczyzna działał w warunkach recydywy.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze