Policjanci zwalczający przestępczość przeciwko mieniu z komendy na Mokotowie zatrzymali mężczyznę podejrzanego o kradzież.
Do zdarzenia doszło na terenie jednego z lombardów na Mokotowie. Jak wynikało ze zgłoszenia, klient placówki podczas wizyty wykorzystał chwilę nieuwagi sprzedawcy. Kiedy pracownik przygotowywał swoje stanowisko pracy, mężczyzna sięgnął po znajdujący się za ladą złoty łańcuszek, po czym schował go i opuścił lokal. Skradziona biżuteria wykonana była ze złota posiadała dwie zawieszki.
Początkowo brak łańcuszka ujawniono podczas kontroli asortymentu. Po sprawdzeniu zapisu z monitoringu nie było już wątpliwości, że doszło do kradzieży. O sprawie natychmiast zostali powiadomieni policjanci.
Funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu rozpoczęli działania zmierzające do ustalenia miejsca pobytu podejrzanego. Dzięki wykonanym czynnościom operacyjnym ustalili, że 40-latek ukrywa się przed organami ścigania. Policjanci jednak nie dali za wygraną. Skrupulatna analiza zebranych informacji doprowadziła ich do miejsca, w którym mężczyzna mógł przebywać.
Podejrzany został zatrzymany. W trakcie czynności przyznał się do kradzieży i przekazał, że skradziony łańcuszek sprzedał, a uzyskane pieniądze przeznaczył na własne potrzeby.
40-latek usłyszał zarzut kradzieży. Za popełnione przestępstwo, zgodnie z kodeksem karnym, grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Zobacz także:
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze